Neonowy kardigan.
Jest 00: 50 w nocy. Dom oddycha miarowym snem, miasto za oknem zgasło, a ja...ja wreszcie słyszę własne myśli. Nikt nie woła, nikt nie pyta, nikt nie przeszkadza. Tylko ja, moje szydełko i kolejna pętla czasu.
Ten kardigan powstaje wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni są już w fazie REM.
Kiedy inni śnią o kolorach, ja je dziergam. Często ludzie pytają, kiedy ja znajduje czas na szydełkowanie? właśnie nocą... Jestem troche ,,go -getters''
jakby to Kanadyjczycy powiedzieli. Jestem mamą w dzień i artystką w nocy. Czy jestem zmęczona? Oczywiście, jestem tylko człowiekiem.